Spojrzenie uzdrawiające duszę.

Kategorie: Wywiady i sylwetki | 5 Komentarzy | Ilość wyświetleń: 2740

Prezentujemy Państwu relację naszej przyjaciółki i współpracowniczki, która wróciła niedawno z Berlina, gdzie uczestniczyła w spotkaniu ze słynnym uzdrowicielem Braco. Teraz postanowiła podzielić się swoimi odczuciami z czytelnikami serwisu NPN. Warto przeczytać!

„W każdym z nas rośnie ziarno, które pewnego dnia wyda piękny owoc” – Braco.

Braco

Braco

O Braco usłyszałam po raz pierwszy z ust mojego znajomego, mistrza regresingu. Sam miał okazję uczestniczyć w spotkaniach z tą – jak go nazwał – świetlistą istotą – i doświadczyć na własne oczy cudu spontanicznych uzdrowień, ekstatycznych doznań, a wreszcie – poczuć na sobie spojrzenie otaczające bezwarunkową miłością wszystko, co żyje.

„Pojedź i przekonaj się sama”

Tak też uczyniłam. Dziś mogę powiedzieć, że było to jedno z najpiękniejszych i najniezwyklejszych przeżyć w historii mojego dotychczasowego istnienia. Zobaczyłam postać otoczoną oślepiająco białym światłem, w której co wnikliwsi dostrzec mogli mężczyznę do złudzenia przypominającego znany nam wizerunek Jezusa; innym jawił się, jako istota z innego wymiaru. Jedno jest pewne – gdy twój wzrok spotyka się ze wzrokiem Braco, przez ułamek sekundy zalewa cię fala ciepła, wibracji, bezbrzeżnej miłości, stajesz się innym człowiekiem – twoja dusza zostaje uleczona.

A gdy dusza powraca do zdrowia, wraz z nią także i ciało. Braco nie nazywa siebie uzdrowicielem; twierdzi, że jego zadanie ogranicza się do przekazania impulsu mającego skłonić nas do swego rodzaju wewnętrznej pracy naprawczej. Pełniejszego wglądu we własną duszę i zdefiniowania jej potrzeb. To pierwszy krok w kierunku zmian na lepsze.

Kim tak naprawdę jest ta zagadkowa, milcząca postać wysyłająca spojrzenie pełne miłości w kierunku tłumów?

Pochodzi z terytorium byłej Jugosławii . Urodził się 23 listopada 1967 roku w Zagrzebiu, gdzie dziś znajduje się jego centrum. Każdego miesiąca miejsce to odwiedzają tysiące ludzi z całego świata. Dziennikarze i naukowcy, którzy badali Braco oraz emitowaną przez niego energię, są zdumieni leczniczym wpływem jego mocy. Odnotowano, bowiem potężną liczbę fizycznych uzdrowień oraz przeobrażeń ścieżek życiowych u ludzi, którzy uczestniczyli w sesjach leczniczego spojrzenia Braco.

Swoją działalność rozpoczął już w wieku 26 lat. Ukończywszy 40 lat osiągnął taki poziom świadomości, jakiego większość znanych mistrzów nie uzyskuje nawet po sześćdziesiątce. Braco nie przypisuje swych zdolności żadnemu systemowi religijnemu ani specyficznej metodologii, jego praktyka ulegała doskonaleniu w czasie, przy czym nadal rozwija swoje umiejętności, pragnąc, by jak największa liczba ludzi z całego świata mogła poczuć w sobie tę moc i świadomość.

W wieku 24 lat Braco ukończył ekonomię i postanowił zostać biznesmenem. Dwa lata później, jesienią 1993 roku spotkał na swojej drodze serbskiego uzdrowiciela Ivicę Prokica; nie był to jednak czysty przypadek, bowiem Ivica od pewnego czasu przeczuwał, że dzień nadejścia jego następcy jest bliski. Świeżo upieczony biznesmen porzucił swoje dotychczasowe plany i postanowił pomagać Ivicy w jego misji uzdrawiania. Prokic zwykł nosić na ciele ponad kilogram złota, które wedle jego słów stanowiło ochronę przed wpływem negatywnych energii. Wiosną 1995 roku Ivica zdjął z siebie ową biżuterię, aby popływać w wodzie i… utonął. Braco nie zdawał sobie wówczas sprawy, że to jemu przypadnie rola kontynuatora niezwykłego dzieła przyjaciela. To ludzie wyczuli w nim moc zmarłego Prokica i zachęcili do dalszych spotkań z potrzebującymi.

Dziś Braco przemierza cały świat; bywa w Niemczech, Szwajcarii, Austrii, Słowenii, Włoszech, Danii, Stanach Zjednoczonych, a nawet okazjonalnie w Japonii.

Podczas jednej sesji obejmuje swym uzdrawiającym spojrzeniem grupy od 50 do 1000 osób. Całość spotkania przebiega w całkowitej niemal ciszy, jedynie przy akompaniamencie muzyki relaksacyjnej.

Braco nie pobiera opłat od uczestników sesji w swoim centrum w Zagrzebiu, nie przyjmuje darowizn. Podczas jego wizyt w innych krajach uczestnicy pokrywają jedynie koszty organizacyjne (wynajęcie sali, media), które po przeliczeniu na osobę są naprawdę symboliczne ( ja za sesję w Berlinie zapłaciłam 5 euro). Jedynym akceptowalnym przez Braco gestem podziękowania jest wręczenie mu bukietu kwiatów. Uczestnik sesji może przynieść ze sobą fotografie osób, w których intencji przychodzi.

Zachęcam wszystkich mających taką możliwość, do spotkania z tym skromnym, pełnym miłości człowiekiem, bowiem jest to przeżycie, które odmienia naszą rzeczywistość, pozwala spojrzeć w nadchodzącą przyszłość z nadzieją, spokojem i pełniejszym zrozumieniem.

Serwis NPN

Autor: Paula

Więcej informacji znajdziecie Państwo na: www.braco.net

5 komentarzy

  1. 22 kwi 2012, 14:40:42

    Czy Braco również będzie w Polsce? czy są organizowane jakieś wyjazdy wspólne autokarem na spotkanie z Braco? pozdrawiam

    ~ Ewa

  2. 22 kwi 2012, 21:56:51

    Z tego, co mi wiadomo, do Polski jeszcze nie dotarł, ale są organizowane wycieczki autokarowe na spotkania w Niemczech, zwykle w Berlinie lub pod Stuttgartem. Są także przekazy za pośrednictwem internetu dla osób, które nie mają możliwości spotkać się z Braco osobiście.

    ~ Paula/Projekt NPN - www.npn.org.pl

  3. 23 kwi 2012, 9:16:14

    Wystarczy wpisać w wyszukiwarce „Braco TV”. Najbliższa sesja jest dzisiaj koło 20-tej. Więcej informacji na temat sesji online jest tutaj: https://bracoamerica.com/braco-global-2/polish/

    ~ Adam

  4. 01 maj 2012, 22:20:49

    kolejny satanista. http://www.contendingfortruth.com/?p=2534
    Macie problemy? Po Braco będzie mieć ich więcej, choć może na chwilę wasz stan się poprawi. Ale potem wszystko wróci tylko 10 razy silniej.

    ~ Uważajcie

  5. 17 maj 2012, 17:04:01

    ~ Uważajcie, stwierdzenie jest słuszne i jak najbardziej na miejscu , ale wynika to tylko z jednego , choroby można wyleczyć ale ludzi nie ,takie przekazy nie są loteria , gdzie dawka energii uzdrawiającej ma się ulokować ?dlatego najpierw należy wyleczyć siebie swoje sumienie a potem iść do Braco aby usunął negatywne wibracje i energie , on jest rezonatorem i jego pacjenci, niema w tym okultyzmu , przypomnę tu Bruno Groeninga wyleczył to co było nawet z punktu widzenia fizycznego niemożliwe , uaktywniał ludzka matryce energetyczna gdzie ciało stawało się drugorzędne bo tak jest i w rzeczywistosci , Setki tysiecy ludzi pobrało ta energie . Oczywiście okrzyknięto go szarlatanem , nawet obecnie po smierci funkcjonuje bo energia jest wieczna a czas nie istnieje .

    ~ Majestic

Dodaj komentarz

Partnerzy:


Radio Bez Cenzury Viva - akacja dla zwierząt Puławski Ośrodek Kultury WP TV - Enigma Kawiarnia Smok Kino Sybilla Twoje Radio Puławy Portal iPulawy.pl Extra Puławy Multimedia